708 877 088

Konsultacje z wróżkami, jasnowidzami, przepowiednie
serwisu ezoterycznego AstroStar za 7,68 zł/min. połączenia

Jesteś u nas pierwszy raz? AstroStar to profesjonalny serwis ezoteryczbny

Proponujemy konsultacje z doświadczonymi wróżkami, jasnowidzami i astrologami. Koszt połączenia to jedyne 7.68 za min. konsultacji. Zadzwoń i ciesz się szczęściem! Zajrzyj do Astromagazynu, z którego dowiesz się jak zmienić swoje życie na lepsze.

Jak być szczęśliwym? Autor: ,

Jak portale społecznościowe wpływają na nasze życie?

Rozwój Internetu, portale społecznościowe, na których pojawiamy się coraz częściej niewątpliwie wpłyną na całą ludzkość. Przez relacje online tworzymy sobie nowy wizerunek, który zmienia nas od wewnątrz.

 

Życie na łączach kipi i huczy, portali społecznościowych jest coraz więcej, cieszą się coraz większą popularnością. Jednym z pierwszych najważniejszych dla nas portali była „Nasza klasa”. Szukaliśmy pełni euforii kolegów ze szkolnych ław. Ekscytacji nie było końca. Czas na te wspominki minął. Teraz nasza przestrzeń do pokazywania coraz bardziej się powiększa. Chcemy dzielić się z każdym, nawet najmniej znajomym i najbardziej nieznajomym swoją prywatnością. Efekt? Zabawne zdjęcia prezesa korporacji w kąpielówkach z szaszłykiem w  dłoni lub relację z nocnych eskapad głównej księgowej. Sami dla siebie jesteśmy niezłymi reporterami, piszącymi reportaże z życia codziennego, dodając do tego fikcję literacką, ozdabiając zdjęciami po dość mocnej obróbce w photoshopie.

Co w tym złego? Na pierwszy rzut oka nic. Kiedy jednak się nad tym bardziej zastanowimy, możemy dostrzec pewien mniej optymistyczny obrazek.

Internetowa przyjaźń

Hanka ma 32 lata. Jest osobą komunikacyjną, gadatliwą, otwartą. Portale społecznościowe zostały przez nią zawojowane od początku ich istnienia. Wypróbowała wszystkie możliwe, przy ostatnim – Facebooku wsiąkła. Przez tydzień nazbierała pół tysiąca znajomych, z których znała osobiście nie całą setkę. Jej dzień zaczynał się od Facebooka, czas pracy również wypełniał lajkowanie, wpisywanie, komentowanie, wieczorem przed snem również była online, dokładnie śledząc to, co się publikowało na portalu.

Po półrocznej „działalności” Hanka stwierdziła, że gorzej już być nie może. Facebook pochłania cały jej czas. I jest gorszy, niż praca, w której przynajmniej są wyznaczone godziny zajętości od do. Facebook był obecny wszędzie. Hanka leżąc w wannie czatowała przez telefon, leżąc w łóżku spoglądała na ekran laptopa, jadąc metrem, znów logowała się na portal za pomocą telefonu.

Będąc non-stop w trybie online nasz mózg nie odpoczywa, gdyż ciągle pobiera informację, że jesteśmy „w kontakcie”. Zapominamy jak to jest w relacjach na żywo. Oprócz tego, będąc online, zwłaszcza na kilku platformach jednocześnie, gubimy zdolność koncentracji.

Świat wirtualny zmienia nas od wewnątrz, zmienia nasz charakter. Stajemy się myśliwymi, polującymi na „kciuk podniesiony w górę” pod naszymi postami, komentarzami, zdjęciami – pod naszym życiem. Wrzucając kolejny post, żyjemy w stanie oczekiwania na lajki osób, których na oczy nigdy nie widzieliśmy. Niebezpieczeństwo polega na tym, że dążąc za pozytywnymi komentarzami w świecie wirtualnym, gubimy potrzebę wiedzy o poglądach, sądach, zdaniu ludzi, którzy nas otaczają, naszych najbliższych.

Awatar – moje wewnętrzne „ja”

Świat wirtualny słynie również z określenia „awatar”, który stanowi swojego rodzaju osobowość online, wirtualny obraz własnej osoby, który sami kreujemy. To właśnie awatar jest widoczny twoim rozmówcom, to awatar zgarnia lajki i komentarze. Jeżeli twoim awatarem jest twoje własne zdjęcie, to wszystko jest w porządku. Natomiast, jeśli zamiast zdjęcia wstawiasz tam podobiznę kogoś innego, wówczas zaczynają się problemy. Dlaczego? Otóż z biegiem czasu, twój awatar zaczyna żyć własnym życiem, niezależna od ciebie.

Awatar, zasłaniający naszą twarz, przedstawiający kogoś, kim nie jesteśmy pozwala na większą swobodę. Niekoniecznie tę pozytywną. To działa na zasadzie anonimowych komentarzy w sieci na portalach plotkarskich. W społeczeństwie coraz więcej jest osób, które zasłaniając się anonimowością lub dziwnym awatarem pozwala sobie na chamstwo w stosunku do innych osób.

Choroba gwiazd w sieci

Sprawdź, czy dolega ci choroba gwiazd. Jak? Odpowiedz sobie na pytanie: z jaką częstotliwością i w jakich ilościach wrzucasz do sieci zdjęcia przedstawiające twoje codzienne czynności, pokazując całemu światu co jadłeś na obiad, jak długo szedłeś do metra, ile pompek zrobiłeś przed snem, co znalazło się na twojej liście zakupów? I drugie pytanie, jak reagujesz, kiedy twoje komentarze lub zdjęcia są krytykowane?  Co zrobić, aby nie zwariować w trybie online? Realizuj się w realu, nie zapominaj, że twoje życie jest dookoła ciebie, nie po drugiej stronie monitora.

 

 

Potrzebujesz porady lub wsparcia? Chcesz zmienić swoje życie na lepsze?

Pomoże Ci doradca Astrostar! Poznaj odpowiedzi na wszelkie pytania, znajdź rozwiązanie każdego problemu. Zarezerwuj rozmowę już teraz.

Komentarze Facebook